Na głębokości ponad czterech tysięcy metrów pod powierzchnią Oceanu Spokojnego naukowcy natrafili na zjawisko, które podważa dotychczasowe fundamenty biologii i fizyki. Badając osady wokół kominów hydrotermalnych, międzynarodowy zespół badaczy odkrył kolonie bakterii, które do komunikacji na odległość wykorzystują zjawisko splątania kwantowego.
Dotychczas uważano, że mechanika kwantowa odgrywa rolę jedynie w mikroświecie i subkomórkowych procesach, takich jak fotosynteza czy nawigacja ptaków oparta na polu magnetycznym. Nowo odkryty gatunek potrafi jednak synchronizować swoje procesy metaboliczne z osobnikami oddalonymi o dziesiątki kilometrów bez udziału jakichkolwiek znanych sygnałów chemicznych czy elektrycznych.
Kluczem do tego niezwykłego mechanizmu okazały się wyspecjalizowane biokryształy zbudowane z białek i żelaza, znajdujące się wewnątrz komórek bakteryjnych. Badania wykazały, że struktury te generują spójne stany kwantowe, utrzymując je nawet w tak trudnych warunkach, jak gigantyczne ciśnienie i zmienna temperatura oceanicznego dna.
Podczas eksperymentów laboratoryjnych fizycy poddali jedną grupę bakterii działaniu silnego czynnika stresowego. W tym samym ułamku sekundy druga grupa organizmów – odizolowana w szczelnym pojemniku blokującym wszelkie promieniowanie – wykazywała identyczną reakcję obronną, natychmiast zmieniając skład chemiczny swojej błony komórkowej.
Odkrycie to rzuca całkowicie nowe światło na możliwość istnienia i ewolucji życia we Wszechświecie. Jeśli organizmy żywe są w stanie opanować stabilizację stanów kwantowych na poziomie komórkowym, granice biologicznego przetwarzania informacji mogą sięgać znacznie dalej, niż kiedykolwiek przypuszczaliśmy.